Jak trywializuje się Zagładę

Kobiecy głos w temacie II wojny

Publikacja Zoë Waxman, która na co dzień pracuje w oxfordzkim Instytucie Orientalistyki to książka nad wyraz ważna, wręcz niespotykana. Jej optyka zwrócona jest na zbrodnię ludobójstwa podczas II wojny światowej wyłącznie przez pryzmat przeżyć kobiet, którym udało się ocaleć. W delikatny, nienarzucający się sposób autorka próbuje skonstruować opowieść z perspektywy płci, którą z kolei wiąże z wykonywanymi pracami, sposobem radzenia sobie w realiach nazistowskiego reżimu oraz wplatając ją jako jedną z osi konstrukcyjnych w narracji wojennej. “Kobiety Holocaustu” oddaje głos tym, których w opowieściach o bestialstwie wojny często pomijano, bagatelizowano (https://www.taniaksiazka.pl/kobiety-holocaustu-zoe-waxman-p-1297867.html), z samego faktu słabości wynikającej z faktu, że jest się właśnie kobietą. Trafna i niezwykle szczegółowa analiza zachowań pozwala ułożyć historię kobiet na równi z mężczyznami, bez robienia tego na siłę.

Autorka rozpoczyna swoją książkę od bardzo mocnych zagadnień, nie stroni od tematów trudnych, brutalnych i niezręcznych. Publikację rozpoczyna analiza przyczyn i ilości gwałtów na kobietach, a także innych prób wykorzystywania seksualnego, zarówno w obozach koncentracyjnych jak i podczas okupacji. Ciało staje się przedmiotem, środkiem płatniczym, ale także narzędziem służącym do zapewnienia przetrwania. Temat bagatelizowany przez lata wreszcie ma szansę dotrzeć do szerszego grona odbiorców i zapoczątkować poważny dyskurs o wypaczeniach w traktowaniu więźniarek. Przede wszystkim, co znamienne, nie umniejsza cierpienia podczas Zagłady i nie trywializuje, a wręcz podbudowuje ogrom i skalę cierpienia, pokazując narody pokrzywdzone przez nazistów w szerszym kontekście.

Zrozumienie krzywdy

Autorka stara się poruszyć wszystkie tematy, które nie są poruszane w globalnych opracowaniach wojennych, którym nie poświęca się seminariów i publikacji. Jej feministyczny wydźwięk z pewnością pojawia się w zagadnieniach, o które nikt wcześniej nie pytał. Jak kobiety radziły sobie z ciążą i macierzyństwem? Czy zawsze decydowały się na nie z własnej woli? Jak radziły sobie z atakami, seksualnością czy okresem? Poruszanie tych tematów wcale nie wskazuje słabości kobiet jako takich, wręcz przeciwnie, pokazuje całą paletę dodatkowych zmagań i trosk, z którymi musiały walczyć w pojedynkę.

Ważnym jest, że Waxmann oddała głos ocalonym, które same wypowiadają się w poruszanych w publikacji kwestiach. Dzieląc się doświadczeniami wskazują jak wiele musiały przejść i jak różna była ich droga, wybory i sposoby radzenia sobie z trudnościami. Co ważne, książka nie oddaje głosu wyłącznie pokrzywdzonym, ale też oprawczyniom i zwykłym Niemkom, które również nie miały sielankowego życia.

Tree obraz autorstwa freepik - www.freepik.com